“Wizualizacje i interfejsy w inteligentnym domu” – artykuł Macieja Turskiego w dodatku do magazynu “Eletrosystemy” cz.2

Elektrosystemy, Maciej Turski

Wizualizacje i interfejsy w inteligentnym domu cz.2

3. Personalizacja wizualizacji

Istnieje zależność odwrotnie proporcjonalna między łatwością uruchomienia wizualizacji dla użytkownika a jej personalizacją. Im program szybszy i wygodniejszy w uruchomieniu, tym mniej możliwości edycyjnych posiada. Jako przykład powołam się na parę Fibaro – EIBPort z poprzedniego akapitu. W przypadku pierwszego cała struktura, czyli to, w jaki sposób użytkownik porusza się po programie komputerowym jest narzucona przez twórców. Osobie uruchamiającej pozostaje wprowadzenie odpowiednich nazw, grafik przycisków, ustawienie kolejności. Wizualizacje proste i wygodne w uruchomieniu nazwijmy parametryzowanymi – kilka kliknięć, szybki wybór podstawowych parametrów i gotowe. Pracując z drugim narzędziem (wizualizacjami personalizowanymi) zaczynamy od pustej, białej planszy, którą dopiero należy zapełnić grafikami, elementami przejść do innych stron, rozwijanymi menu i – wreszcie – elementami funkcjonalnymi takimi jak przełączniki i ściemniacze. Wyraźnie zatem widać różnicę. Pierwszy typ wizualizacji powstaje niewielkim nakładem wysiłku i jest dopracowany przez sztab programistów producenta pod kątem UX (User Experience). Brakuje jednak przestrzeni do dopasowania narzędzia do klienta końcowego. Drugi typ wizualizacji daje bardzo dużą przestrzeń do personalizacji, ale wymaga często równie dużych nakładów pracy. Istnieje również ryzyko popełnienia błędów funkcjonalnych, przez co pogorszone mogą być walory użytkowe.

W większości przypadków jest to jednak jedyne narzędzie, by zaproponować klientowi wizualizację z rzutami pięter budynku. Powszechnym oczekiwaniem jest, by wizualizacja nie składała się tylko z szeregu kolejnych włączników, przełączników oraz suwaków, tylko odpowiadała rzeczywistemu rozmieszczeniu tych elementów w domu. Do tego celu powstaje forma mapy budynku – rzutów kolejnych pięter z ikonami i grafikami odpowiadającymi miejscem elementom takim jak żaluzje, lampy, czy czujniki temperatury. Trudno jest pogodzić łatwą i szybką w stworzeniu wizualizację parametryzowaną ze swobodą umieszczania rzutów i grafik. Dlatego programy oparte na rzutach pomieszczeń są domeną i istotnym atutem wizualizacji personalizowanych.

4. Licencjonowanie

Punkt pierwszy dotyczył serwera wizualizacji, który umożliwia obsługę systemu za pomocą telefonu czy przeglądarki. W niektórych sytuacjach wymagane jest dokupienie takiego urządzenia. Czym innym jest natomiast licencjonowanie oprogramowania. W przypadku rozwiązań takich jak Crestron czy HouseInHand (dedykowany do systemu KNX) każde urządzenia klienckie musi posiadać licencję na programowanie. Jak można się spodziewać, związane są z tym dodatkowe koszty oraz kłopoty w przypadku wymiany telefonu na nowy model.

5. As w rękawie

Ten prosty podział nie wyczerpuje tematu. Każdy z producentów stara się wypracować element rozpoznawczy swojego oprogramowania. Niejednokrotnie może okazać się, że rozwiązanie, które – wydawałoby się – jest na straconej pozycji, ogromnie zyskuje dzięki jednej, prostej funkcjonalności. Jak może wyglądać taki as? Dla przykładu EIBPort oferuje wariant wizualizacji w postaci Cube. Wszystkie pomieszczenia i piętra budynku umieszczone są na wirtualnej, trójwymiarowej kostce, którą w prosty i intuicyjny sposób obracamy, by dotrzeć do interesującej nas funkcji. Loxone ma Room Mode – wariant będący połączeniem wygaszacza ekranu oraz eleganckiego, minimalistycznego panelu dotykowego. Fibaro zaś w bazowej wersji wizualizacji ma już wdrożone narzędzia analityczne – historię zdarzeń, wykresy wartości czujników, czy poboru mocy przez instalację.

W wielu przypadkach to klienci, zachęceni materiałami marketingowymi, sami nas poinformują o tego typu atutach. Nie powinno nas dziwić, gdy będą dysponować bardziej aktualną wiedzą w tym zakresie od nas. Ostatecznie jednak naszym zadaniem będzie stworzenie wygodnego i funkcjonalnego interfejsu użytkownika.

 

 

 

Maciej Turski

ekspert ds. inteligentnych domów i nowoczesnych technologii w budownictwie,
autor książki „10 mitów inteligentnych domów”
[email protected]